czerw.27

Mile spotkanie

dodano: 27 czerwca 2011 przez mojprojektszczescie


Trzeba zwarać uwage na to z kim się spotykamy. Ja już od paru lat wychodzę z założenia, że NIE mogę sobie pozwolić na strate czasu na spotkania z osobami, które mnie nie interesują labo na spotkania, które mnie męczą. Są to spotkania typu "aaa ceśc musismy się zdzwonić i spotkać, ok to sie zdzwonimy" No i się zdzwaniamy lub piszey do siebie i się umawiamy. Cholernie nie mam na to ochoty, ale idę bo wypada, albo mam nadzieję, że będzie fajnie. i siedze w kafejce i słucham opowieści, które mnie totalnie nie interesują.... o trudach przygotowania do wesela (bo teraz są wszyscy na tym etapie, wszyscy tylko nie ja - tu akurat z własnego wyboru:) ) o wybieraniu sali, o problemach w pracy ciagle tych samych. Potem pada sekretne pytanie a co u Ciebie zaczynasz opowiadać choć trochę i już słyszysz - no wiem, co czujesz, bo ja tak samo miałam, bo widzisz u mnie to jst tak.... i znów przechodzimy na drugą stronę:P Wyszłam więc z zalożenia, że nie ma sensu. Bo o tracić czas, wolę pocztać książke:) 

Ale sa tez takie spotkania, dla których warto rzucić wszystko. Dziś przyjechała moja siostra z podróży, Nie mogłyśmy się przegadać, zjadłyśmy razem obiad, wybrałyśmy nowe książki w ksiegarni, oglądałyśmy zdjęcia z wyjazdu i było świetnie. Troche krótko,a le intensywnie! I waro było odłozyć wszystko, żeby spędzić z nią te kilkadziesiąt minut! I to daje szczęście! I na to warto przeznaczać swój cenny czas:) 




Dodaj do:


Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Odpowiedzi moga dodawać tylko zalogowani użytkownicy - zaloguj się lub załóż konto


Nie ma jeszcze komentarzy - wyraź swoją opinię jako pierwszy